Konopie, a marynarka wojenna i handel morski. Co mają wspólnego?

Konopie, a marynarka wojenna i handel morski. Co mają wspólnego?

Dlaczego konopie były aż tak ważne? Czy wszyscy przywódcy świata naprawdę chcieli poczuć „high”? Może, ale najprawdopodobniej ze względu na ekonomiczną siłę związaną z konopiami. W czasach kolonializmu rządzenie drogami wodnymi było ważnym znakiem władzy.

Kraje, które mogły swobodnie handlować za pomocą statków, zyskały świetny dostęp do towarów z całego świata. Przemierzanie oceanów i mórz nie było jednak tak łatwe, jak po prostu wsiadanie do łodzi. Oprócz niebezpieczeństw życia na otwartym morzu, piraci i obecność marynarki innych krajów oznaczały, że nawigacja po oceanie wymagała czegoś więcej niż kompasu i znajomości żeglarstwa.

Na scenie światowej posiadanie marynarki wojennej i handlu zagranicznego było konieczne, aby znaleźć się wśród światowych potęg. Wielka Brytania, Francja i Hiszpania były znane ze zdolności do przemierzania kuli ziemskiej i kolonizowania obcych krajów dzięki flotom statków. Siła morska powiązana z ich rządami zapewniała bezpieczny handel z innymi narodami.

Zapotrzebowanie konopne na morzu

Co więc marynarka wojenna i handel zagraniczny mają wspólnego z konopiami? Mówiąc najprościej, konopie były absolutnie niezbędne do budowy statku, nie mówiąc już o flocie statków. Konopie zostały użyte do wykonania płótna używanego do żagli. Każdy komplet żagli wymagał prawie akra konopi, a każdy statek wymagał dwóch pełnych żagli.

W przypadku liny i olinowania używanego na statkach wystarczyłyby tylko konopie. Ze wszystkich dostępnych roślin włóknistych konopie były jedynymi, które wytrzymały miesiące na morzu. Każdy statek przewoziłby od pięćdziesięciu do stu ton olinowania konopnego.

Nie tylko żagle i lina zostały wykonane z konopi. Flagi, mapy, mundury, wszystko z konopi. Uszczelniacz pokrywał drewniany statek i przez wiele miesięcy chronił go przed surową słoną wodą, także przed konopiami. Zajęło wiele akrów ziemi, aby wyhodować konopie niezbędne do pełnego wyposażenia nawet jednego statku.

Rosja, kraina konopi

Na szczęście areał ziemi to coś, czego Rosja ma pod dostatkiem. Na przełomie wieków, między 1700 a 1800 rokiem, Rosja stała się wiodącym światowym dostawcą konopi. Jakość liny konopnej i olinowania z Rosji była postrzegana jako tak lepsza, że wielu żeglarzy wymagałoby, aby każdy statek, którym zamierzali przepłynąć ocean, był wyposażony w olinowanie wykonane z rosyjskich konopi.

Rosja miała również inne cechy, które dawały jej wyraźne przewagi na światowym rynku konopi. Wykonywanie liny z konopi wymagało nie tylko dużej powierzchni, ale także taniej siły roboczej. Stosowany wówczas przez Rosję system feudalny dostarczał obfitości taniej siły roboczej.

Inną kluczową cechą rosyjskiego rynku konopi była dostępność. Na początku XIX wieku Kentucky stawało się również dużym dostawcą konopi. Jednak w przypadku amerykańskich miast przybrzeżnych często nadal taniej było kupować konopie z Rosji, ponieważ przepłynięcie tysięcy mil było wówczas nadal łatwiejsze niż przewożenie dużych przesyłek setek mil przez ląd. Rosyjskie rzeki i porty sprawiły, że transport wysokiej jakości konopi był stosunkowo łatwy.

Ameryka, nowe łodzie na oceanie

Po wojnie o niepodległość, Ameryka zaczęła stawać się graczem na międzynarodowej scenie handlowej. Podobnie jak inne narody, Ameryka potrzebowała poważnej marynarki wojennej na arenie światowej. Podobnie jak inne narody, Ameryka musiałaby importować większość swoich dostaw konopi, aby zaspokoić ambicje swojej marynarki wojennej i kupców.

Jak wspomniano, uprawa konopi stawała się już ważną uprawą rolniczą w Ameryce, ale popyt znacznie przewyższył podaż. Ponadto Ameryka nie tylko chciała zaspokoić bieżące zapotrzebowanie, ale także się rozwijać. To sprawiło, że Ameryka stała się mile widzianym partnerem handlowym Rosji, która pragnęła futer i tytoniu, które amerykańscy kupcy byli w stanie zaoferować w zamian. Jednak Ameryka nie była wówczas jedyną światową potęgą, która chciała się rozwijać.

Ambicje Napoleona odnośnie Europy

Napoleon był ambitnym człowiekiem. Zaczynając jako generał podczas rewolucji francuskiej, Napoleon wygrywał kluczowe bitwy, które podniosły jego rozgłos. Jego wczesne zwycięstwa nad potężną armią brytyjską dały mu w 1799 r. tytuł Pierwszego Konsula we Francji. W 1804 r. został cesarzem, formalnie znosząc ideały Rewolucji Francuskiej, która katapultowała go do władzy.

Jego ambicją było jednak nie tylko rządzenie Francją, ale kontrolowanie całej Europy. Do tego potrzebowałby konopi i dużo taktu. Czas pokaże, że był trochę za krótki na kilka sposobów. Jednak w tamtym czasie jego groźba zrealizowania celu zjednoczenia Europy pod jego kontrolą była realna. Udało mu się rozszerzyć swoje terytorium kontrolne na prawie całą kontynentalną Europę dzięki połączeniu silnego taktu militarnego i politycznego nepotyzmu (oddanie własnej rodziny kontroli nad narodami takimi jak Hiszpania i Włochy). jednak na skraju wody, a Wielka Brytania znalazła się na jego liście życzeń.

Potęga brytyjskiej marynarki wojennej

Pomimo wszystkiego, co działo się na scenie światowej, kiedy Ameryka uzyskała niepodległość, a Francja utrzymywała władzę nad Europą, Wielka Brytania nadal rządziła morzem. Na przełomie XVIII i XIX wieku królewska marynarka wojenna była nadal główną siłą na wodzie. Było to widoczne w zwycięstwach nad Francuzami w kampaniach pod Trafalgarem, a także w ograniczeniach nałożonych na amerykańskich kupców próbujących dotrzeć do Europy w celach handlowych.

Tak bardzo, jak Napoleon chciał popłynąć do Wielkiej Brytanii i zdobyć ją. Royal Navy była zbyt potężna. Równie chętni, jak amerykańscy kupcy, sprowadzali do domu bogactwa z całego świata. Królewska Marynarka Wojenna, a nie własna, ustanowiła prawa na morzu.

Scena jest ustawiona na: Wojny konopne!

Teraz, gdy mieliśmy okazję poznać kluczowe postacie w tej scenie, możemy przygotować grunt pod to, co słusznie można nauczać w historii jako The Hemp Wars. Na początku XIX wieku Imperium Brytyjskie traciło grunt na rzecz Amerykanów i Francuzów. Tam, gdzie nadal nie można ich było pokonać, było jednak na morzu.

Wiedząc o tym i pragnąc rządzić całą Europą, Napoleon dążył do ekonomicznego osłabienia Brytyjczyków. Gdyby mógł odciąć dostawy brytyjskiej marynarce wojennej, miałby szansę pokonać ich na morzu. Według niego byłoby to konieczne, aby zrealizować jego wzniosłe ambicje. Ameryka i Rosja w większości po prostu chciały prowadzić handel.

Odcięcie brytyjczyków od dostaw konopi

Na początku XIX wieku Rosja eksportowała ponad 400 000 funtów konopi rocznie. Około połowa do dwóch trzecich miała wyżywić brytyjską marynarkę wojenną. Wiedząc, że Wielka Brytania jest zależna od handlu Rosji (sojusznika Francji), jak również reszty kontynentalnej Europy, Napoleon starał się odciąć Wielką Brytanię ekonomicznie za pomocą swojego systemu kontynentalnego. To zatrzymało handel między Wielką Brytanią a resztą Europy, w tym sojusznikami, takimi jak Rosja. Napoleonowi udało się skłonić cara Rosji Aleksandra I do wyrażenia zgody na jego system kontynentalny poprzez podpisanie traktatu tylżyckiego. Dzięki temu podpisaniu Royal Navy została odcięta od dostaw konopi.

Brytyjskie obejście

Odcięcie brytyjskich dostaw rosyjskich konopi mogło skutecznie osłabić potęgę Królewskiej Marynarki Wojennej, gdyby się udało. Rosjanie przestali handlować z Wielką Brytanią. Ale to nie powstrzymało Brytyjczyków od bycia największą łodzią w wannie. Wielka Brytania miała wpływy na całym świecie.

System kontynentalny, mający na celu osłabienie gospodarcze Anglii przez Napoleona, w większości okazał się odwrotny. Kontynent był bardziej zależny od Anglii niż Anglia. Wynikało to w dużej mierze z obu Ameryk. Wielka Brytania była w stanie zastąpić handel, który utraciła z Francją i jej sojusznikami, handlem z koloniami amerykańskimi. Francja została odgrodzona przez brytyjską marynarkę wojenną i nie była w stanie zrobić tego samego.

Podobnie jak w przypadku wojny o kontrolę konopi. Brytyjska marynarka wojenna mogła zwrócić się do kolonii amerykańskich. Chociaż Ameryka nie produkowała wystarczającej ilości konopi, aby którekolwiek z nich opuściło swoje brzegi, Ameryka była w stanie handlować z Rosją. W rzeczywistości, ponieważ Rosja przestała dostarczać Europie konopie, zwiększyła się podaż dostępna dla Ameryki.

Przypadkowo amerykańskie okręty musiały przepłynąć przez Anglię w drodze do Rosji. Będąc dużymi dziećmi na placu zabaw, brytyjska marynarka wojenna była zasadniczo w stanie zabrać pieniądze na lunch amerykańskich kupców. Anglia zatrzymałaby amerykańskich kupców i albo na dobre przejęłaby ich dobytek, albo zażądałaby od amerykańskich kupców zakupu konopi z Rosji dla Anglii. Wybór należał do właściciela schwytanego statku. Oczywiście amerykańscy traderzy nie mieli wielkiego wyboru, jeśli chcieli kontynuować handel

Inwazja Napoleona

Zdając sobie sprawę z tego, co robią Brytyjczycy, i wiedząc, że amerykańscy kupcy niewiele mogli zrobić. Napoleon potrzebował innej metody kontrolowania dostaw konopi w Rosji. Próbował nakłonić cara Aleksandra I, aby pozwolił swoim ludziom stacjonować w rosyjskich portach w Petersburgu, aby mógł osobiście zapewnić, że konopie nie trafią w ręce brytyjskiej marynarki wojennej.

Kiedy car odmówił, Napoleon postanowił najechać Rosję. Napoleon nauczył się wtedy na własnej skórze, co ma każdy naród, który kiedykolwiek próbował najechać Rosję. To się nie dzieje. Nawet jeśli początkowo odniesie sukces, Rosja nie jest krajem dla osób o słabym sercu. Za mało powiedziano o tym, że opór i odporność Rosji w obliczu inwazji jako narodu nie mają sobie równych.

Napoleon, z całym swoim militarnym geniuszem, nie radził sobie lepiej. Po zgromadzeniu największej stałej armii na świecie Napoleon wkroczył do zachodniej Rosji. Armia rosyjska miała przewagę liczebną prawie 3 do 1. Po poniesieniu znacznych wczesnych strat Rosja oparła się na strategii, która jest dość powszechna wśród rosyjskich strategów wojskowych w odniesieniu do najeźdźców. Przetrwaj.

„Pyrrusowe zwycięstwo”

Zwrócenie się do kampanii w większości wykalkulowanego odwrotu w głąb Rosji i poleganie na wyczerpaniu armii francuskiej okazało się udanym gambitem. Armia francuska wygrała prawie każdą bitwę iz powodzeniem zajęła Moskwę. Ale zanim to zrobili, Moskwa była w większości pusta, a potężna armia francuska, która kiedyś liczyła prawie 600 000 żołnierzy, została zredukowana do mniej niż 100 000.

Napoleon pozostał w Moskwie około miesiąc przed powrotem do Francji, ale nie udało mu się spełnić swojej prawdziwej misji. Nigdy nie był w stanie odciąć dostaw konopi do Royal Navy. Napoleon został również wkrótce pokonany i wygnany. Wróci kilka miesięcy później na ostatnią bitwę pod Waterloo, ale ostatecznie został wygnany na małą wyspę u wybrzeży Antarktydy, gdzie miał przeżyć ostatnie lata swojego życia.

Zapomniana historia

Najbardziej zdumiewające w tej historii jest to, że nigdy się jej nie uczy. Większość ludzi dowie się o Napoleonie. Że był ambitny i miał wielki umysł wojskowy. Prawdopodobnie nie dowiedzą się, jak ważna była marihuana w jego strategii wojskowej.

Bardzo niewielu współczesnych dorosłych może powiedzieć, że kiedyś konopie rządziły przemysłem. Jasne, wszyscy wiedzą, że marynarka wojenna kiedyś rządziła światem, ale mało kto zdaje sobie sprawę, że konopie rządziły marynarkami wojennymi. Nieco ponad sto lat przed wybuchem pierwszej oficjalnej wojny światowej prawie wszyscy ci sami gracze brali udział w wojnach napoleońskich.

Kluczem do strategii w tych wojnach było znaczenie, jakie konopie odgrywały w bitwach morskich i handlu międzynarodowym. Być może te wojny byłyby lepiej nazwane Wojnami Konopnymi. Być może, ale dla niektórych to zbytnio przesunęłoby granice. Nawet jeśli nasz system edukacyjny nie jest gotowy, aby stawić czoła pełnej wadze, jaką konopie odgrywały w historii, warto o tym przynajmniej wspomnieć.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Shopping Cart
Przewiń do góry